Hej Hej!
Bardzo dawno mnie tu nie było, spowodowane to nadmierną ilością zajęć i tym, że nie czuję się ostatnio najlepiej :P
Nasz synek będzie się nazywał Igor w końcu ustaliliśmy :)) a na drugie będzie się miał Nikodem :)
Czuję już że pakuje się już do wyjścia, że to już niedługo. Już nie mogę się doczekać kiedy tego maluszka w końcu wezmę na swoje ręcę przytulę i spojrzę na moje dzieciątko.
Wszystko już przygotowane na przyjście Igorka.
teraz tylko czekać aż zechce już z nami zamieszkać :D
do końca zostało, bardzo mało czasu
aaaaaaaahhh :!!!!!!:)
The small world
wszystko w tak krótkim czasie!!
wtorek, 12 czerwca 2012
środa, 9 maja 2012
09.05
od kilku już dni jestem strasznie zmęczona, boli mnie dosłownie wszystko co jest tylko możliwe. Chciałabym aby Mój maluch juz wyszedł ale musi jeszcze tam trochę posiedzieć :)
Nie mogę spać, więc z rana zawsze oglądam "dzień dobry TVN " gdzie czasami naprawde ciekawe rzeczy się tam znajdują, które przyciągają moją uwagę :)
Chyba będę musiała zacząć powoli pakować pakować torbę, która przyda mi się w szpitalu.
Przeraża mnie to wszystko ale chciałabym już mieć to za sobą, aby ten mały skarb już był wśród nas , już nie mogę się doczekać :)
Znalazłam piżamę, która przyda mi się w szpitalu po porodzie . W końcu znalazłam taką, która w miarę wygląda, bo wszystko są takie brzydkie ;o ale ta jest nawet ładna :)
Zgaga męczy mnie co dzień co jest nie do zniesienia :( ale Renee zawsze mam przy sobie więc jakiś sposób na to jest :)
idę się ubrać, i zaczerpnąć świeżego powietrza :)
Nie mogę spać, więc z rana zawsze oglądam "dzień dobry TVN " gdzie czasami naprawde ciekawe rzeczy się tam znajdują, które przyciągają moją uwagę :)
Chyba będę musiała zacząć powoli pakować pakować torbę, która przyda mi się w szpitalu.
Przeraża mnie to wszystko ale chciałabym już mieć to za sobą, aby ten mały skarb już był wśród nas , już nie mogę się doczekać :)
Znalazłam piżamę, która przyda mi się w szpitalu po porodzie . W końcu znalazłam taką, która w miarę wygląda, bo wszystko są takie brzydkie ;o ale ta jest nawet ładna :)
Zgaga męczy mnie co dzień co jest nie do zniesienia :( ale Renee zawsze mam przy sobie więc jakiś sposób na to jest :)
idę się ubrać, i zaczerpnąć świeżego powietrza :)
poniedziałek, 7 maja 2012
07.05
hej hej !!!!
I po długim majowym weekendzie. Właśnie spoglądam przez okno i patrzę jak wielkie krople deszczu spadają na ziemię. W sobotę zaliczyłam biologię na 4 :D i mam już spokój z nią .:)
Chyba jednak zdecyduję się na imię Nikodem dla naszego małego szkraba. :)
Dostaliśmy także siedzonko dla maluszka od rodzinki, więc kolejny wydatek mamy z głowy :)
Szukam właśnie prezentu :0 jak ja tego nie lubię ;(
w tym tygodniu już planuje zakupić wózek
mam nadzieję, że będzie wyglądał tak jak na zdjęciu :)
trzymajcie sie :**
I po długim majowym weekendzie. Właśnie spoglądam przez okno i patrzę jak wielkie krople deszczu spadają na ziemię. W sobotę zaliczyłam biologię na 4 :D i mam już spokój z nią .:)
Chyba jednak zdecyduję się na imię Nikodem dla naszego małego szkraba. :)
Dostaliśmy także siedzonko dla maluszka od rodzinki, więc kolejny wydatek mamy z głowy :)
Szukam właśnie prezentu :0 jak ja tego nie lubię ;(
w tym tygodniu już planuje zakupić wózek
mam nadzieję, że będzie wyglądał tak jak na zdjęciu :)
trzymajcie sie :**
piątek, 4 maja 2012
hejj!:) majówka za nami :) a ja teraz leże pod kołderką i herbatą z cytryny z bolącym gardłem i katarem cieknącym z nosa .;o
Nie mogę brać żadnych tabletek , więc dopełniam się cytryną i witaminami dal kobiet ciężarnych ;p
Podczas majówki opalaliśmy się z maluchem (oczywiście delikatnie i z przerwami :))i przebywaliśmy dużo na świeżym powietrzu i się przeziębiliśmy :P, ale to spowodowane jest pewnie piciem soków z lodówki;p
Teraz pogoda się popsuła i w końcu wzięłam się za naukę biologi, z której mam jutro egzamin ;o
Trzymam kciuki za naszych maturzystów, którzy zaczynają dzisiaj swoją ciężką drogę, mnie to czeka za rok ;o
W przyszłym tygodniu czeka mnie wizyta u lekarza aby zbadać maleństwo :)
a teraz tak jak obiecałam pokażę Wam kilka produktów chemicznych, które już zakupiłam. :)
pampersy new born :)
proszek do pranie JELP prawdopodobnie najlepszy dla dzidziusiów :)
dwupak chusteczek bambino :)
puder nivea baby :)
a teraz uciekam :)))) trzymajcie się cieplutko :*
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
ostatniego dnia kwietnia
Hej Hej tak jak obiecałam pokażę dzisiaj kilka akcesoriów, które zakupiłam dla mojego Malucha.
Dzisiaj mały się tak wierci wgl nie pozwala mi nic zrobić a mam masę pracy, gdyż coraz większymi krokami zbliżają się egzaminy na zakończenie semestru;o . Prace kontrolne w połowie już napisane teraz tylko egzaminy:(
Na pierwszy ogień w sobote idzie biologia, uwielbiam ją ale jest baardzo trudna :(
a ja nie jestem osobą, która sobie tak szybko przyswaja info z zajęć.
na szczęścia za oknem pięknie świeci słońce. Zaraz idę trochę podeptać na świerzym powietrzy, później chyba rozłożę się w cieniu i pouczę się z tej całej genetyki, biochemii itp ;o
a teraz kilka moich akcesoriów :D
ostatnio co zakupiłam to sterylizator parowy. do wyparzania butelek :)
w środku znalazłam czego się nie spodziewałam małą buteleczkę tommee tippee i smoczek uspokajający. :)
Dzisiaj mały się tak wierci wgl nie pozwala mi nic zrobić a mam masę pracy, gdyż coraz większymi krokami zbliżają się egzaminy na zakończenie semestru;o . Prace kontrolne w połowie już napisane teraz tylko egzaminy:(
Na pierwszy ogień w sobote idzie biologia, uwielbiam ją ale jest baardzo trudna :(
a ja nie jestem osobą, która sobie tak szybko przyswaja info z zajęć.
na szczęścia za oknem pięknie świeci słońce. Zaraz idę trochę podeptać na świerzym powietrzy, później chyba rozłożę się w cieniu i pouczę się z tej całej genetyki, biochemii itp ;o
a teraz kilka moich akcesoriów :D
ostatnio co zakupiłam to sterylizator parowy. do wyparzania butelek :)
w środku znalazłam czego się nie spodziewałam małą buteleczkę tommee tippee i smoczek uspokajający. :)
cążki i akcesoria do włosów
także od Tommiego :)
śliczna Karuzelka z miśkami nad łóżeczko dla naszego malucha od CANPOL BABIES
tapeta , która już widnieje na ścianie w pokoju maleństwa ślicznie wygląda z farba koloru zielonego(szczypiorkowego) :)
na dzisiaj to Wszystko, idę się dotlenić :) w następnej motce coś o produktach chemicznych, które już zakupiłam :)
Trzymajcie się cieplutko Kiss :*
piątek, 27 kwietnia 2012
No to od początku
....Zacznę od tego, że opowiem Wam początek mojej historii.:)
Wszystko zaczęło się gdy poznałam mojego, teraz już narzeczonego. było to prawie dwa lata temu w lipcu.
Wyszłam właśnie z gimnazjum, dostałam się do dobrego liceum, życie dopiero się zaczynało tak naprawdę.
No i Go poznałam i nasz związek zaczął się 23.08.2010 :). Od tego czasu wszystko układało się pięknie, byłam prze szczęśliwa. :)
No i tak upłynął nam ponad rok, razem gdzie 24.10.2011 na teście ukazały się te dwa czerwone paseczki.
Nie był to dla mnie tak wielki szok, ale coś jak by we mnie uderzyło ;o. Byłam wtedy sama w domu mój S. był w szkole w tym czasie. Napisałam mu sms-a:)
Nie chciałam być wtedy sama, napisała do mojej przyjaciółki, że jeśli ma czas niech do mnie przyjdzie, po 5 minutach była u mnie. Pół godzinie przyjechał przyszły tatuś, który uciekł z wykładów aby być ze mną w tej chwili.
Od tego czasu wszystko było już inaczej, ta świadomość, że w twoim wnętrzu rozwija się nowe życie. Co do rodziny nie bałam się powiedzieć nasi rodzice cieszą się , że zostaną dziadkami. :)
Wszystko zaczęło się gdy poznałam mojego, teraz już narzeczonego. było to prawie dwa lata temu w lipcu.
Wyszłam właśnie z gimnazjum, dostałam się do dobrego liceum, życie dopiero się zaczynało tak naprawdę.
No i Go poznałam i nasz związek zaczął się 23.08.2010 :). Od tego czasu wszystko układało się pięknie, byłam prze szczęśliwa. :)
No i tak upłynął nam ponad rok, razem gdzie 24.10.2011 na teście ukazały się te dwa czerwone paseczki.
Nie był to dla mnie tak wielki szok, ale coś jak by we mnie uderzyło ;o. Byłam wtedy sama w domu mój S. był w szkole w tym czasie. Napisałam mu sms-a:)
Nie chciałam być wtedy sama, napisała do mojej przyjaciółki, że jeśli ma czas niech do mnie przyjdzie, po 5 minutach była u mnie. Pół godzinie przyjechał przyszły tatuś, który uciekł z wykładów aby być ze mną w tej chwili.
Od tego czasu wszystko było już inaczej, ta świadomość, że w twoim wnętrzu rozwija się nowe życie. Co do rodziny nie bałam się powiedzieć nasi rodzice cieszą się , że zostaną dziadkami. :)
a to pierwsze zdjęcie, naszego maleństwa w 12 tygodniu.
Gdy pierwszy raz zobaczyłam to maleństwo na monitorze, jak by ktoś mnie za serce chwycił. Dopiero wtedy tak naprawdę dotarło do mnie, że On naprawdę tam jest.!!!!
Byłam wtedy bardzo szczęśliwa i już miałam takie poczucie, że Ono tam jest, że moje ciało to teraz jego maleńki świat, w którym musi czuć się bezpiecznie i to bezpieczeństwo muszę mu zapewnić ja !!!.
W 20 tygodniu dostałam ostrych skurczy podbrzusza więc musiałam zawitać na 3 dni w szpitalu.
tam dowiedziałam się, że będziemy mieli SYNKA. :)
Piękny już wtedy dosyć duży. Mój S. wtedy był bardzo szczęśliwy, bo od początku mówił, że to będzie chłopak i będzie podobny do taty. :P
Tutaj już w 24 tygodniu. Na pierwszym zdjęciu widać jak patrzy na wprost. wtedy moj S. był ze mną i widział jak mały sobie tam jak on to określił "biegał". Po prawej prawdopodobnie jest to potwierdzenie, że to chłopak ale ja tam z tego nie mogę nic odczytać :).
.....Teraz już dzień rozwiązania zbliża się wielkimi krokami jest to już 31 tydzień. termin jest na 30.06.2012
wyczekuję tego dnia z niecierpliwością i wielkim strachem, przed niewiadomym.
Zdjęcie wyżej zostało wykonane wczoraj. :) Pierwsze nasza wspólna sesja :)
A co do ogólnego mojego samopoczucia? Mam te humorki :P ale na początku brakowało mi takiego czegoś, czego nie potrafię opisać ze strony mojego S. Czasami wciąż czuje jakiś brak. I to jest najczęściaj przyczyną tego, że nie mam ochoty na nic. Ale jest coraz lepiej, myślę że to przyjdzie z czasem. Nie wątpię w to, że zapewne nie było mu łatwo oswoić się z tym, że już w wieku 21 lat zostanie ojcem.
Może to po prostu ja za dużo wymagam ? myślę, że przyjdzie to z czasem.
pokażę Wam teraz jeszcze kilka zdjęć z wczorajszej sesji. :)
Na dzisiaj to wszystko. Zapraszam.
w następnej notce będzie coś z artykułów dla maluszka, które już zakupiłam .
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














