piątek, 4 maja 2012

hejj!:) majówka za nami :) a ja teraz leże pod kołderką i herbatą z cytryny z bolącym gardłem i katarem cieknącym z nosa .;o 
Nie mogę brać żadnych tabletek , więc dopełniam się cytryną i witaminami dal kobiet ciężarnych ;p


Podczas majówki opalaliśmy się z maluchem (oczywiście delikatnie i z przerwami :))i przebywaliśmy dużo na świeżym powietrzu i się przeziębiliśmy :P, ale to spowodowane jest pewnie piciem soków z lodówki;p

Teraz pogoda się popsuła i w końcu wzięłam się za naukę biologi, z której mam jutro egzamin ;o 

Trzymam kciuki za naszych maturzystów, którzy zaczynają dzisiaj swoją ciężką drogę, mnie to czeka za rok ;o 

W przyszłym tygodniu czeka mnie wizyta u lekarza aby zbadać maleństwo :) 
a teraz tak jak obiecałam pokażę Wam kilka produktów chemicznych, które już zakupiłam. :)




pampersy new born :)



proszek do pranie JELP prawdopodobnie najlepszy dla dzidziusiów :)



dwupak chusteczek bambino :)


puder nivea baby :) 




a teraz uciekam :)))) trzymajcie się cieplutko :*




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz