Nie mogę brać żadnych tabletek , więc dopełniam się cytryną i witaminami dal kobiet ciężarnych ;p
Podczas majówki opalaliśmy się z maluchem (oczywiście delikatnie i z przerwami :))i przebywaliśmy dużo na świeżym powietrzu i się przeziębiliśmy :P, ale to spowodowane jest pewnie piciem soków z lodówki;p
Teraz pogoda się popsuła i w końcu wzięłam się za naukę biologi, z której mam jutro egzamin ;o
Trzymam kciuki za naszych maturzystów, którzy zaczynają dzisiaj swoją ciężką drogę, mnie to czeka za rok ;o
W przyszłym tygodniu czeka mnie wizyta u lekarza aby zbadać maleństwo :)
a teraz tak jak obiecałam pokażę Wam kilka produktów chemicznych, które już zakupiłam. :)
pampersy new born :)
proszek do pranie JELP prawdopodobnie najlepszy dla dzidziusiów :)
dwupak chusteczek bambino :)
puder nivea baby :)
a teraz uciekam :)))) trzymajcie się cieplutko :*





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz